Prawdę, szczerość i poszanowanie człowieka. Prozę i poezje, przyrodę łącznie z jej żywiołami, bo miłość też jest żywiołem-potrafi i niszczyć i budować.
Wydaje mi się, że jestem osobnikiem, który po wielokroć potrafi odwzajemnić życzliwość. Dysponuje wolnym czasem, więc lubię rozmawiać na wiele tematów(szarokie zainteresowania). Tolerancyjnym otwartym na inny punkt widzenia. Staram się być człowiekiem, jednak ocenę swojego postępowania pozostawiam innym. Potrafię być szczery do bólu.
Nie jestem koneserem ale zawsze ważniejszym dla mnie jest piękno obrazu, niźli oprawy, ideałem byłoby zachowanie parytetu. Cenię wartości trwałe. Ważkim czynnikiem jest też aspekt gustu, jedni wolą da Vinci, inni Picasso. Wolę nie wiedzieć co tracę, bo to mniej boli niźli bym wiedział Co tracę. Wydaje mi się że potrafię powyższe dostrzec i docenić. Za najcenniejszą monetę uważam "serce" wszystko inne ulega dewaluacji.
W jaki sposób wykorzystuje nadmiar wolnego czasu? Może w ten sposób:
O SOBIE
Rzeźbiarz, dłutem się mozoli,
Malarz-pędzlem operuje.
A ja może swoim słowem,
Jakiś obraz namaluję.
Z palety mej wyobraźni,
Barwy i kontrasty płyną,
Więc przelewam je na papier.
Czy, przetrwają?
Czy, zaginą?
Lecz uważam, że od dzisiaj,
Ktoś je w myślach recytuje.
Rozstawiam swoje sztalugi,
Chwytam pióro, i maluję
Zauważyłem na ff bardzo wysokie wymagania pań, z upływam czasu te wymagania lawinowo spadają, a następnie panie przetaczają się przypominając lawinę po profilach (mój nie jest tu wyjątkiem)
Szanownym paniom w wieku takich jak ja "zabytków" i tych "historycznie cenniejszym" oznajmiam:
Na ff nie przyszedłem z zamiarem, by za rok lub kilka lat, wpadać w ogrom nowych obowiązków.
WYJĄTKI- oczywiście istnieją, ale to kogo do nich zaliczam to moja, i tylko moja decyzja.
Proszę o zaprzastanie niepokojenia mnie, o pewnych aspektach życia należało pomyśleć wcześniej.
[MYŚLENIE W PRZECIWIEŃSTWIE DO MARZEŃ NIE SPRAWIA BÓLU (prawo autorskie zastrzeżone)]
Na wszystkie uczestniczki portalu ff spoglądam przez pryzmat maksymy Cycerona: "Właściwością człowieka jest błądzić- głupiego w blędzie trwać"
Powyższe stwierdzenia wynikają z logiki, ale pomimo tego te panie które powyższego nie rozumieją, a czują się urażone, przepraszam.
Przepraszam że przestałem pozdrawiać odwiedzające mój profil. Zauważyłem bowiem u większości pozdrawianych brak "klawiatury" osobistei, i przy okazji przypomniałem sobie aforyzm J. I. Sztaudyngera (dotyczący zdrowia i "łaciatej") Na przekór tym faktom co niektóre z tych pań piszą na profilu że mają klasę. Podejrzewam że tylko "Naszą klasę", bo mnie stereotypów pewnych zachowań, nauczyli już w przedszkolu.
To powinieneś o mnie wiedzieć:
zapytaj, szczerze odpowiem. Każdą osobę obdarowuje kredytem zaufania, i tylko od niej zależy czy i kiedy go utraci.