pisze wiersze, praca na dzialce, czytanie ksiazek . . . spotkania z przyjaciolmi
Znam:
polski, rosyjski
Lubię:
podroze , zwierzeta , ksiazki. . .
Nie lubię:
bezczynnosci. , i pochmurnych dni. . .
Opis:
JESTEM<JAKA JESTEM. . . z poczuciem humoru. Szukam piekna , wszedzie w przyrodzie, w czlowieku. kocham podroze , przyrode , zwierzeta.
Myśl o mnie-
zawsze i wszędzie.
A moje SERCE-
radować się będzie.
Taka jest-
moja prośba-
gorąca.
A wtedy-
w mym SERCU-
nie zabraknie
. . . SŁOŃCA. . .
Usiądź obok mnie-
opowiedz-
jak CI-
minął dzień-
przytul się-
do mnie-
jeśli chcesz
zawsze jestem -
dla Ciebie-
Ty wiesz.
Opowiedz mi-
o sobie
chcę coś wiedzieć-
o Tobie
mów mi-
o swych pragnieniach
powiedz-
o swoich marzeniach.
Zawsze będę obok-
by dzielić -
je wszystkie z Tobą
i smutne chwile-
i złe
ciężkie-
ponure dnie.
I wszystkie-
radości-
i odrobinę czułości.
Zawsze-
możesz przyjść-
pod moim -
dachem się skryć. . .
Przyjmij ode mnie
uśmiech serdeczny,
słoneczny . . .
jasny . . .
radosny . . .
Niech jego ciepło
Twój nastrój zmieni
Trwaj w nim . . .
szczęśliwie do wiosny . . .
Ty najpiękniej, ja najcieplej,
ważne, że się uśmiechamy
i słowami serdecznymi,
ciut radości sobie damy.
•W małych rzeczach
. . . odnajdujemy szczęście
W pięknej muzyce
. . . szukamy chwili spokoju
W cudownym obrazie
. . . odkrywamy inspiracje
W słowach wiersza
. . . poszukujemy natchnienia
A ciepła
. . . w sercach przyjaciół. .
. . . Głucha cisza nastaje w chłodny wieczór. .
Na stole nie przeczytana książka.
. . . Myśli gdzieś błądzą, gdzieś gonią.
Nagle cichutki brzęk. . .
. . . To serce zerwało się i szaleje,
bo kilka słów zobaczyło na małym ekranie:
POZDRAWIAM, PAMIĘTAM, ŻYCZĘ. . .
. . . Tyle miłości w tych paru słowach.
Tyle dróg nas dzieli, a łączy ten ekran.
. . . Klik. . . klik. . i znów parę słów.
Setki kilometrów, a tyle ciepła.
. . . Wirtualne buziaki, przywitania
i dobrej nocy życzenia, to tyle co możemy sobie dać.
. . . Bo taki jest w wirtualnym świecie przyjaźni kwiat.
Żeby tak móc
przytulić się do ciepłych
tchnień letniego wiatru,
zachłysnąć się muzyką,
ukraść lazur z tafli
śpiącego jeziora
i włożyć go do wazonu
jak kwiaty. . .
Żeby móc złapać miłość
i zamknąć w butelce
jak wino - dojrzeje z czasem. . .
Żeby tak móc
wybrać się w podróż
na najdalszą gwiazdę,
utkać z mgieł sukienkę,
przeszyć jej końce
nitką słońca,
a potem wejść w niej
w tajemnicę jutra. . .
Przy dźwiękach walca
___________________
Utopię marzenia w sobie
i pewnie je kiedyś opowiem
wyłącznie przy dźwiękach walca.
Uniosę się wtedy na palcach
wtulona czule w objęcia
wymarzonego księcia.
I zmrużę oczy przed blaskiem
chcąc przyszłość zobaczyć jaśniej
tylko w rozsądnym wymiarze.
Zapragnę dostrzec tam twarze,
co w różnych życia odsłonach
umiały me smutki pokonać.
A o północy w karecie
z wybrańcem w wielkim berecie
pogonię dwa białe konie.
Wtedy swe myśli dogonię
w odległej krainie walca,
by tam zatańczyć na palcach.
/Ewa Willaume-Pielka/
Drogowskaz……
Tak wiele dróg nas prowadzi…
Którą iść……którą wybrać…
Błądzimy wiecznie szukając szcześcia… miłości.
W połowie drogi rezygnujemy……dlaczego? …
Przestajemy wierzyć……to proste.
Wpijamy wzrok w ziemie i kroczymy nieszczęśliwie.
Czasami na naszej drodze pojawi się… drogowskaz……
Gdzie prowadzi w nieznane…
Zrezygnowani ale głodni szczęścia…
Rozkładamy skrzydła i wzlatujemy ku gwiazdą…
Lecz czy przynosi…to nam ukojenie, czy chwilową magię? …
Nieważne……niech ta chwila trwa.
Każde serce warte miłości…niech kroczy…ze swym drogowskazem.
pamiętasz miła tą ławkę w parku?
tam drzewo przy niej stało
my mówiliśmy wciąż o miłości
ciągle nam było mało i mało
pamiętasz miła nasze alejki
gdzie inne pary także chodziły?
wszyscy trzymali się za ręce
WITAM Z HUMORKIEM
ZŁAPANY W SIECI. . . .
. . . . buszujący w sieci. . . .
. . . czyli: strzeżcie się faceci. . . . .
Chwalisz ten Internet,
że to niezła gratka,
bo przez dzień i noc
w kółko gadka-szmatka.
Żona wyjechała,
a więc wolna chatka!
Trzeba więc korzystać,
okazja to rzadka !
J już od rana
na czacie Beatka. . .
Ponoć blondyneczka !
Dziewiętnastolatka!
Mało używana !
Skóra pewnie gładka!
I się napaliła
na takiego dziadka!
Na znak rozpoznawczy
wybieracie kwiatka.
Już kupujesz wino !
Wypięta Twa klatka !
Czekasz na nią w centrum,
spóźnia się Beatka. . .
Wypatrujesz oczy. . .
Wypatrujesz kwiatka. . .
Biegnie jakaś babka,
wrzeszczy jak wariatka.
Jakaś Twa znajoma ?
A może sąsiadka ?
Patrzysz: Twoja żona ! !
Kurczę! Jaka wpadka !
Biegnie w Twoją stronę,
w ręce trzyma kwiatka!
Zadrżało Ci serce,
zapadła się klatka. . .
I ze strachu tupiąc
zadeptałeś kwiatka. . .
-, , No mój ty cwaniaczku!
Chciało się Beatki ? !
Już pod drzwiami domu
stoją twoje szmatki ! ! !
Na nic twoje płacze
i skomlące gadki !
Pozew już złożony !
Zmiataj do Beatki ! ! "
. . . Nie myślcie więc chłopy,
że Wam pójdzie gładko. . .
Na czacie Twoja żona
może być , , Beatką " ! ! !
patrzyli w oczy. . . pamiętasz miła?
to było dawno, dziś już za nami
nigdy już blisko tak nie będziemy
chociaż jest ławka, przy niej drzewo
my już tam nigdy nie siądziemy. . .
Kiedy nadejdzie noc
będę. . .
W Twoim śnie,
jeden raz. . .
Więc wypatruj Mnie,
bo zniknę. . .
I już nie pojawię się. . .
Kiedy pomiędzy mgłą
zmęczenia,
po ciężkim dniu,
odetchniesz. . . .
Zbudzę Cię
bez słów. . .
(? )
Kiedy kochasz
nie oddawaj całego siebie
bo się przekonasz
że nic nie zostało dla Ciebie.
Nie oddawaj wszystkich marzeń,
sekretów i snów
bo może się okazać
że potrzebujesz ich znów.
Zatrzymaj dla siebie część swojej duszy
nie oddawaj jej w całości
nie pozwól naruszyć
swojej prywatności.
Tak jest bezpieczniej
tak jest pewnie
ale czy można kogoś kochać
i nie oddać mu całego siebie?
Wspomnienia. .
Otwieram szkatułkę życia
i czytam:
wiersze dawno pisane
listy już zapomniane
oglądam:
zdjęcia czasem przyżółkłe
skarby otulone kurzem
biorę do ręki pamiętnik
zamyślam się. . .
czy inną z dróg mogłam pójść?
na jakim bym stała zakręcie?
wehikuł czasu nie istnieje!
nikt nie wie
co by było i co będzie
więc piję do dna to co los mi da
stojąc na własnym zakręcie
autor:Anula.
pamiętasz miła tą ławkę w parku?
tam drzewo przy niej stało
my mówiliśmy wciąż o miłości
ciągle nam było mało i mało
pamiętasz miła nasze alejki
gdzie inne pary także chodziły?
wszyscy trzymali się za ręce
patrzyli w oczy. . . pamiętasz miła?
to było dawno, dziś już za nami
nigdy już blisko tak nie będziemy
chociaż jest ławka, przy niej drzewo
my już tam nigdy nie siądziemy. . . ANIA
To powinieneś o mnie wiedzieć:
NIGDY , NIE ZALUJE tego co bylo, i nie boje sie tego co ma nastapic. . . milosc to najpiekniejsze w zyciu czlowieka